O autorze
Humanista, który wierzy w IT. Z wykształcenia dziennikarz. Ukończył również studia podyplomowe z zakresu PR. Na co dzień zajmuje się komunikacją B2C i B2B w eCommerce.

Twitter LinkedIn

Multitasking to ściema

Photo by Kaboompics.com
Żyjemy w czasach ceniących produktywność. Poszukiwany pracownik to ten, który potrafi zająć się czterema rzeczami jednocześnie i wszystkie skończyć w określonym czasie. Tylko czy zrobi to dobrze?

Wielu z nas myśli, że jest w stanie robić 2, 3 i więcej rzeczy jednocześnie nie tracąc przy tym koncentracji i efektywności. Rozmawiamy na spotkaniu, odpisujemy na maile i wymyślamy nowe koncepcje. Wszystko na raz i zakończone sukcesem. Niestety w rzeczywistości nie jest aż tak dobrze. Badanie przeprowadzone pod kierownictwem profesora Davida Stravera z Uniwersytetu Utah pokazują bardzo wyraźnie: nasz mózg nie radzi sobie z wielozadaniowością. Konsekwencje tego widać nie tylko w sferze zawodowej.



Granice efektywności

Największym pożeraczem czasu i energii w multitaskingu jest tak naprawdę ciągłe przełączanie między zadaniami. Skupiając się na jednym zadaniu poświęcamy mu cały czas i zaangażowanie. Gdy robimy dwie rzeczy jednocześnie, już 20% czasu poświęcamy na przełączanie się między nimi. W ośmiogodzinnym dniu pracy to prawie półtora godziny. Gdy próbujemy wykonywać trzy (lub więcej) rzeczy jednocześnie, więcej naszego czasu zabiera przełączanie się między nimi, niż rzeczywista praca. Co więcej, podczas badań na Uniwersytecie w Londynie okazało się, że ciągłe przełączanie się między zadaniami obniża IQ o około 15%. Wtedy nasze możliwości podobne są do możliwości 8-latka lub do osoby, która nie przespała całej nocy.



Ciekawe badanie przeprowadzono w 2009 roku. Na głównym placu w campusie uniwersyteckim jeździł clown na motocyklu. Aż 75% studentów rozmawiających przez telefon komórkowy, mimo technicznego dostrzeżenia clowna, nie zarejestrowało takiego faktu w swojej świadomości. Wystarczy teraz pomyśleć ile ważnych detali, mniej rzucających się w oczy niż clown na motocyklu, może nam umknąć podczas pracy, gdy ciągle zmieniamy konteksty.

Sekwencyjne działanie komputera i… mózgu

Często porównuje się mózg ludzki do komputera. Z pozoru jest to porównanie bardzo trafne. Komputer wykonuje wiele zadań jednocześnie: ładuję grafikę, nadzoruje pracę procesora, reaguje na działania użytkownika, odtwarza i zapisuje dane itp. Jednak to tylko złudzenie. Tak naprawdę każde działanie wykonywane jest po kolei, jedno po drugim. Gdy coś zawiedzie i wszystkie zadania są wykonywane jednocześnie, procesor się przegrzewa. Dokładnie tak samo jest z naszym mózgiem - obarczony kilkoma, jednoczesnymi zadaniami staje się wolniejszy i mniej dokładny. Pragnąć zająć się wieloma rzeczami jednocześnie nie widzimy spadku koncentracji. Co więcej - jesteśmy przekonani o wysokiej jakości działań.

Postrzeganie multitaskingu przez pracowników

Wielozadaniowość nie jest także czymś pożądanym przez pracowników. W badaniu Developer Productivity Report przeprowadzonym przez ZeroTurnAround wśród programistów związanych z językiem oprogramowania Java, okazało się, że to właśnie robienie kilku rzeczy jednocześnie (lub oczekiwanie takiej pracy) jest najbardziej przeszkadzającym czynnikiem w codziennych obowiązkach. Multitasking zdecydowanie wyprzedził w badaniu takie czynniki jak nudne zadania, złe zarządzanie czy brak motywacji. Może to oznaczać, np.: że dwukrotnie więcej korzyści przyniesie poprawa organizacji pracy niż lepsza motywacja pracowników. To przerysowany wniosek, ale pokazuje jak mało uwagi przywiązywane jest do tego „jak tworzymy” niż „co tworzymy”.



Multitasking to nie tylko praca

Naukowcy, jak to maja w zwyczaju, postanowili przyjrzeć się multitaskingowi także pod innym kątem. Na Wydziale Psychologii Uniwersytetu w Liverpoolu zbadano związek robienia kilku rzeczy jednocześnie z… jedzeniem. Wyniki opublikowano w American Journal of Clinical Nutrition. Porównano w nich osoby jedzące przed telewizorem z osobami skupiającymi się tylko na jedzeniu. Okazało się, że podczas jedzenia i oglądania telewizji jednocześnie, jemy więcej oraz szybciej stajemy się głodni. Podobne jest z jedzeniem przed komputerem. Czyli jeśli „jesz przy okazji” - jesz więcej i zazwyczaj nawet tego nie rejestrujesz.

Wystarczy mała zmiana

Multitasking ma też wpływ na zdrowie i samopoczucie. Niestety nie jest to pozytywny wpływ. Podczas badań nad wielozadaniowością zaobserwowano zwiększoną produkcję kortyzolu, zwanego hormonem stresu oraz adrenaliny. Oba hormony nadmiernie stymulują mózg. To dlatego pracując w takim trybie szybko stajemy się zmęczeni. Każde przełączenie zadania, szukanie i znalezienie nowego kontekstu nagradzane jest jednak kolejną dawką dopaminy. Naukowcy porównują to do mamienia naszego mózgu cukierkami. Nic dobrego z tego nie wyniknie, ale przez chwilę czujemy się dobrze. Potem szukamy kolejnych zmian kontekstów, żeby dostać nagrodę. Wystarczy tylko sięgnąć po telefon…

Efektywna wielozadaniowość to mit. Aby uniknąć jej pułapek zadania lepiej wykonywać od początku do końca, po kolei oraz nie szukać rozpraszających bodźców. Na początek wystarczy włączyć trybu „nie przeszkadzać” na komputerze, na którym pracujemy. Sprawdź jak to wpłynie na Twoją koncentrację i efektywność.
Trwa ładowanie komentarzy...